Znów spłonęło studio Lee Scratch Perry’ego. Tym razem w Szwajcarii spłonęło miejsce pracy producenta.

– Zapomniałem zgasić świecy i moje sekretne laboratorium spłonęło. Był tam cały dorobek mojego życia, kapelusze, buty, stroje, wyposażenie studia, sprzęt, płyty. Jest mi bardzo smutno, a moja żona jest bardzo zła – informuje producent.

Część fanów jest mocno podejrzliwa w kwestii przyczyn pożaru. Przecież pamiętajmy, że w 1979 roku w dziwnych okolicznościach spłonęło studiu Lee Perry’ego w Kingston. Black Ark, w którym powstało mnóstwo fenomenalnych nagrań, zostało najprawdopodobniej podpalone przez samego właściciela.

fc-25-newsy-perry-03

fc-25-newsy-perry-02

BEAT CULTURE – Promieniotwórczość

Zima, 2026 Z twórczością Roberta Brylewskiego nie sposób nie mieć kontaktu będąc świadomym słuchaczem czy...

DREADSQUAD – Voices From the Desert

Superfly, 2026Niespełna dwa lata temu Marek ‘Dreadsquad’ Bogdański uraczył nas znakomitym albumem “Reggae from...

Sinead O’Connor „Wspomnienia”

Wydawnictwo Agora 2021 To nie jest nowe wydawnictwo, ale w związku z bardzo nikłymi zasobami...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj