Admiral Bailey
„Jump Up”
(12”, Greensleeves, 2011)

Brytyjska wytwórnia wypuściła serię czarnych krążków prezentujących dubstepowe wariacje na temat znanych piosenek jamajskich. Żyjący sobie w klubowych podziemiach gatunek ma także w Polsce bardzo wielu fanów, którzy z tych wydawnictw powinni się bardzo ucieszyć.

Ja, choć wielkim koneserem takiej elektroniki nie jestem, wersję znanego miłośnikom grime Terror Danjaha kupuję. Jest fajna, mocno połamana i taneczna, tak jak jej pierwowzór sprzed kilku dekad. Wątpię jednak, aby przypadła do gustu zwolennikom tradycyjnych brzmień.

Jarek Hejenkowski

Recenzja ukazała się w magazynie Free Colours nr 17.

DON’T CRY JAMAICA

Ten projekt powstał z potrzeby serca, by pomóc zranionej przez żywioł Jamajce. Wyspie, z...

VIBES’N’POWER – Our Stories

(2CD, Zima Records, 2026) Przychodzi mi mierzyć się z kolejną legendą, bo kluczborski zespół nie...

SHASHAMANE – Showcase

(2CD, Zima Records, 2025) Końcówka roku przyniosła nam podwójny album zespołu, który w ostatnich latach...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj