Terrakota (2009)

Cztery utwory formacji, którą pamiętamy z energetycznego koncertu dwa lata temu w Ostródzie, zapowiada album ukazujący się na dekadę istnienia portugalskiego zespołu. Zmiany stylu nie ma – jest mieszanka etno i reggae oraz wielka energia, chyba nawet potężniejsza, niż na ostatnim studyjnym krążku.

Wszystkie najnowsze kompozycje charakteryzują się wielkim natężeniem przeróżnej maści instrumentów, bębenków i przeszkadzajek, a nad wszystkim góruje mocny i czysty głos pochodzącej z Angoli wokalistki Romi.

Nawet w tak skromnym zestawie piosenek Terrakoty jest już potencjalny przebój „Kay Kay”  szaleńczymi zagrywkami bębniarskimi. Pozostaje nam czekać na pełen album, a jestem przekonany, że będzie on znakomity.

Jarek Hejenkowski

Recenzja ukazała się w magazynie Free Colours nr 14

DON’T CRY JAMAICA

Ten projekt powstał z potrzeby serca, by pomóc zranionej przez żywioł Jamajce. Wyspie, z...

VIBES’N’POWER – Our Stories

(2CD, Zima Records, 2026) Przychodzi mi mierzyć się z kolejną legendą, bo kluczborski zespół nie...

SHASHAMANE – Showcase

(2CD, Zima Records, 2025) Końcówka roku przyniosła nam podwójny album zespołu, który w ostatnich latach...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj