ComeYah
„Na Wschód” (2011)

Lubelsko-Świdnicka grupa szykuje się do wydania oficjalnego albumu i reklamuje go singlem znakomitym i zapowiadającym bardzo udany krążek.

Chwytliwa melodia, ładnie zagrana i zaśpiewana, z przyjemną linią basu. Jeśli wszystkie piosenki będą takie jak singlowa, na scenie będziemy witać kolejną bardzo obiecującą formację.

Ciekawa jest też sprawa z głosem wokalisty, który brzmi, jakby był przefiltrowany przez autotune, ale tak podobno nie jest, więc tylko pogratulować takich możliwości.

Nie ma jeszcze terminu ukazania się debiutanckiego (wcześniej były tylko dema w sieci) albumu, ale zapewne nie będę jedynym, który sądzi, że to będzie jedna z najbardziej zaskakujących krajowych płyt.

Jarek Hejenkowski

Recenzja ukazała się w magazynie Free Colours nr 17.

WINTER REGGAE 2026

WINTER REGGAE 2026 13-14.03.2026 Zapraszamy na najcieplejszy festiwal tegorocznej zimy! Jak co roku Gliwice staną się miejscem...

DON’T CRY JAMAICA

Ten projekt powstał z potrzeby serca, by pomóc zranionej przez żywioł Jamajce. Wyspie, z...

VIBES’N’POWER – Our Stories

(2CD, Zima Records, 2026) Przychodzi mi mierzyć się z kolejną legendą, bo kluczborski zespół nie...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj