ComeYah
„Na Wschód” (2011)

Lubelsko-Świdnicka grupa szykuje się do wydania oficjalnego albumu i reklamuje go singlem znakomitym i zapowiadającym bardzo udany krążek.

Chwytliwa melodia, ładnie zagrana i zaśpiewana, z przyjemną linią basu. Jeśli wszystkie piosenki będą takie jak singlowa, na scenie będziemy witać kolejną bardzo obiecującą formację.

Ciekawa jest też sprawa z głosem wokalisty, który brzmi, jakby był przefiltrowany przez autotune, ale tak podobno nie jest, więc tylko pogratulować takich możliwości.

Nie ma jeszcze terminu ukazania się debiutanckiego (wcześniej były tylko dema w sieci) albumu, ale zapewne nie będę jedynym, który sądzi, że to będzie jedna z najbardziej zaskakujących krajowych płyt.

Jarek Hejenkowski

Recenzja ukazała się w magazynie Free Colours nr 17.

CIOCIA OLSON – Brudnopis

CD 2026Z twórczością Oli Ludwiczak zapoznałem się nigdzie indziej jak w Ostródzie, z której...

JAH WORKS #4

Jah Works, 2026 Fanzinów reggae latoś nie spotyka się właściwie, tym bardziej cieszy fakt,...

Reggae nad Wisłokiem – Gramy dla klimatu

Rzeszowski Dom Kultury zaprasza na 11. Festiwal „Reggae nad Wisłokiem – Gramy dla klimatu”...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj