V/A Bobo Revolution 2
(Maximum Sound, 2010)

Czasy, kiedy wokaliści w turbanach rządzili niepodzielnie na scenie jamajskiej minęły (choć nie jestem pewien, czy bezpowrotnie). Jednak nawijaczy i śpiewaków mających do przekazania coś więcej niż muzykę, nadal jest wielu, o czym świadczy choćby ta składanka.

Nazwisk z ekstraklasy na niej pełno – od tych przebywających w niej dawno, po tych, którzy pojawili się tam teraz, lub dopiero do tego pretendują. Melodie dominujące na albumie to pieśni modern rootsowe (najczęściej 2-3 na tym samym rytmie po sobie).

Trudno wyróżniać któreś wykonanie, bo album jest niezwykle wyrównany i dobrze zaśpiewany. To jednak nie powinna być niespodzianka, bo nawet tym najbardziej krzykliwym bobo dreadom jak Capleton czy Sizzla przeszła już chyba ochota na piosenki śpiewane charczącym wokalem lub niemożliwym do zniesienia falsetem.

Sami autorzy albumu wyróżnili tylko Anthony’ego B, który pojawił się na aż 3 piosenkach (dwóch swoich i raz w duecie z Chezidekiem). Ciekawym rozwiązaniem jest zamieszczenie na początku i końcu zestawu 20 piosenek rastamańskiej ballady, które wykonują Turbulence i Jah Mason.

Polecam miłośnikom starej jamajskiej szkoły wokalnej, bo niewątpliwie do niej ta składanka nawiązuje.

Jarek Hejenkowski

Recenzja ukazała się w magazynie Free Colours nr 17.

BLUE MAHOE – Blue Mahoe

CD, Blue Mahoe, 2026 Nazwa grupy nawiązuje do jamajskiego drzewa, którego cechą charakterystyczną jest zmiana...

JAMAJKI – Najwyższa Pora

CD, Jamajki, 2026 Czasem zastanawiam się kto poniesie w tym kraju muzyczny ogień rozpalany latami...

W INNYM STANIE & Funkastik Riddim Band – Ferajna

Zima Records 2026 To nie jest płyta, którą łatwo zamkniemy w szablonowym określeniu – reggae....

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj