Admiral Bailey
„Jump Up”
(12”, Greensleeves, 2011)

Brytyjska wytwórnia wypuściła serię czarnych krążków prezentujących dubstepowe wariacje na temat znanych piosenek jamajskich. Żyjący sobie w klubowych podziemiach gatunek ma także w Polsce bardzo wielu fanów, którzy z tych wydawnictw powinni się bardzo ucieszyć.

Ja, choć wielkim koneserem takiej elektroniki nie jestem, wersję znanego miłośnikom grime Terror Danjaha kupuję. Jest fajna, mocno połamana i taneczna, tak jak jej pierwowzór sprzed kilku dekad. Wątpię jednak, aby przypadła do gustu zwolennikom tradycyjnych brzmień.

Jarek Hejenkowski

Recenzja ukazała się w magazynie Free Colours nr 17.

BEAT CULTURE – Promieniotwórczość

Zima, 2026 Z twórczością Roberta Brylewskiego nie sposób nie mieć kontaktu będąc świadomym słuchaczem czy...

DREADSQUAD – Voices From the Desert

Superfly, 2026Niespełna dwa lata temu Marek ‘Dreadsquad’ Bogdański uraczył nas znakomitym albumem “Reggae from...

Sinead O’Connor „Wspomnienia”

Wydawnictwo Agora 2021 To nie jest nowe wydawnictwo, ale w związku z bardzo nikłymi zasobami...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj