Dezarie „The Fourth Book” (Afrikan Roots Lab, 2010)

Mistyczna Królowa z St. Croix kolejny raz dokonuje pięknej odsłony. Od debiutu „Fya” minęło już 9 lat i patrząc przez pryzmat czasu teraz dopiero w pełni potrafię pasjonować się dokonaniami tej sympatycznej wokalistki. Dezarie jest śpiewaczką iście soulową – jednakże wybrała reggae jako nośnik emocji swoich niebanalnych tekstów. Każdy jej album trzeba rozpatrywać w dwóch kategoriach – muzycznej i lirycznej.

Tym razem muzycznie jest nastrojowo. 10 skrojonych niczym pejzaże melodii – płynących, tętniących, miejscami transowych. Na to nakłada się znakomita warstwa tekstowa wsparta świetnym wykonaniem. Wokalistka nie stroni od mistycyzmu i w swoich pieśniach zapuszcza się głęboko w duszę i serce. Dla osób duchem słabych być może płyta okaże się miałką, miejscami oazową – dla mnie jednak jest to zbiór prywatnych modlitw. W dodatku znakomicie zrealizowanych i co najważniejsze znakomicie zaśpiewanych.

Lubię słuchać tego krążka zwłaszcza w pochmurne i zmęczone dni – nastraja pozytywnie i skłania do refleksji. Dezarie z pewnością należy do nietuzinkowych artystek, idących własną drogą – pełnych konsekwencji i uporu. Właśnie dlatego już od debiutu jest tak cenioną wokalistką. Zaryzykujcie sięgnięcie po ten album jeśli macie „otwarte uszy” – naprawdę warto.

Bozo

Recenzja ukazała się w magazynie Free Colours nr 15.

BEAT CULTURE – Promieniotwórczość

Zima, 2026 Z twórczością Roberta Brylewskiego nie sposób nie mieć kontaktu będąc świadomym słuchaczem czy...

DREADSQUAD – Voices From the Desert

Superfly, 2026Niespełna dwa lata temu Marek ‘Dreadsquad’ Bogdański uraczył nas znakomitym albumem “Reggae from...

Sinead O’Connor „Wspomnienia”

Wydawnictwo Agora 2021 To nie jest nowe wydawnictwo, ale w związku z bardzo nikłymi zasobami...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj