DUBSKA BAJKI I LEGENDY

0
679

Dubska „Bajki i Legendy”

Zima Records 2018

Dwupłytowy album Dubska , to podsumowanie dotychczasowego okresu w historii zespołu, tak zapewniał mnie podczas krótkiego spaceru po ostródzkiej promenadzie, Dymitr Czabański – wodzirej grupy. Czy zatem jest to także zapowiedź czegoś nowego? O tym pewnie niebawem się przekonamy, bo moment promocji nowego wydawnictwa był wnikliwie rejestrowany obrazem i dźwiękiem. Jednak teraz warto poświęcić uwagę „Bajkom i legendom”, które dopiero co zostały ujawnione. Właśnie w Ostródzie udało się zdobyć album oraz wysłuchać premierowego koncertu, piękne zestawienie.  Podobnie jak i w środku gustownej okładki. Płyta studyjna oraz koncertowa. A jaka zawartość? Rzeczywiście oddaje ona, to co kryje się pod nazwą Dubska. Dub, aby mógł zaistnieć konieczne było reggae i tu grupa nie zawiodła swoich fanów, jest sporo dźwięków spod tegoż szyldu, lecz wydaje się, że prezentowane produkcje są dużo łagodniejsze w tonie niż dawniej bywało, płyną swym rytmem z ciepło brzmiącymi głosami wokalistów. Od czasu do czasu jakiś dęciak lekkim jazzem ubarwi kompozycję.  Pomiędzy tymi piosenkami pojawia się dub, który nadaje wydawnictwu korzennego charakteru, bo gdzie eksponuje się bębny i bas , nie może być inaczej. Żeby jednak pokazać różnorodność inspiracji w nasze uszy wpada dźwięk junglowego remiksu utworu „Strzelaj”. Przekrojowość materiału studyjnego podkreśla również przestrzeń czasowa dobranych nagrań, wspomnienie współpracy z Gerbertem Moralesem w Cubana Version oraz wybór coverów, jakby celowo przygotowanych dla wokalistki – Diany Rusinek. I tylko zabrakło w tej części jednego – ska. Dlatego koncertowy krążek budził nadzieję, że jeszcze się pojawi. Jak każdy zespół w naszym kraju, tak i Dubska przekonało się pewnie o trudach rejestracji materiału live. Ale muszę przyznać, że udało się i to z całkiem dobrym skutkiem. Grupa wybrała trzy koncerty. Z roku 2003, gdzie dominującą rolę wokalną odgrywał Marcin Muszyński i tu pojawia się ska oraz cover zespołu Daab „Moje Paranoje”. Następnie, także bydgoski występ, z 2013 roku, a tutaj obok autorskich utworów słyszymy również „Living in the city” znane z repertuaru Black Uhuru, czy Don Carlosa, ponadto „Pale Moonlight” jeden z wczesnych hitów Boba Marleya. Ostatnie na krążku są piosenki wykonane podczas Przystanku Woodstock w 2016 roku. Jeden z ulubieńców publiczności, czyli utwór „Johny” i swoiste podziękowanie dla fanów za obecność przez tyle lat w „Dzięki”- najbardziej rockowym z całego zestawu. Niewątpliwie wersje koncertowe ilustrują rozwój Dubska, zmiany brzmieniowe i stylistyczne, także personalne. Z całym przekonaniem mogę napisać, że walorem tego wydawnictwa jest jego dokumentalny charakter. Ewolucja grupy trwa, a po dawnych czasach warto mieć jakieś pamiątki. Dlatego posłuchajcie jakie „Bajki i legendy” pragnie wam opowiedzieć Dubska, a może gdzieś w tle jest i wasz pisk lub okrzyk na jednym z koncertów, których dali wiele.

Płyta do kupienia:

https://sklep.zima.slask.pl/2058-dubska-bajki-i-legendy.html

I&Igor

DODAJ KOMENTARZ