Gappy Ranks „Put The Stereo On”

0
675
Gappy Ranks „Put The Stereo On” (Greensleeves, 2010)

Londyński deejay, członek grupy Suncycle, mający od kilkunastu miesięcy zadatki na gwiazdę dancehallu wyrósł tymczasem na edukatora i obrońcę tradycji rodem ze Studio One i Treasure Isle. Na dowód tego już w tytułowej – rewelacyjnej zresztą – piosence zawierając ideę, która przyświeca całemu albumowi: „“Daddy, please, I beg you, put the stereo on…Take out a 45 and play de Studio One!” (na klasyku „Hot Milk”).

Gappy wykonuje wielki ukłon w stronę wczesnego reggae również w sferze producenckiej, bo za nią odpowiada kolektyw The Peckings (Chris, Duke i Trevor Parks) – trzech synów brytyjskiego pioniera jamajskich rytmów Georga Parksa (znanego jako Peckings). Płytę otwiera modern rootsowy „Mountain Top”, oparty na rytmie „Step it out”. Dalej mamy loversowy “Heaven in her eyes”, cover “Pumpkin Belly” Tenora Saw czy “Thy Shy Love”, gdzie muzycznym tłem jest wariacja na temat rytmu “Creation Rebel” (w oryginale produkcja Bunny’ego Lee).

Płytę kończy marleyowski „Soul Rebel” zaśpiewany wspólnie z Neriousem Josephem. Momentami drażni niestety przekombinowany w studio głos Gappy’ego. Domyślam się, że chodziło o zetknięcie rootsowej klasyki z nowoczesnymi wokalami, ale pomysł okazał się nieco chybiony. Na szczęście jest to minus, który ginie w ilości plusów, które można jednym tchem wymienić przy tym albumie. Bo to bardzo dobra płyta, udowadniająca, że po erze dominacji dancehallu klasyczne reggae z dumą podnosi się z kolan.

Łukasz Rybak

Recenzja ukazała się w magazynie Free Colours nr 15.

DODAJ KOMENTARZ