Izrael „In Dub“ (W Moich Oczach, 2005)

Wracają wspomnienia. Pamiętam, że chodziłem wtedy z rudą Magdą zwaną też Panią Wiosną. I oprócz zachwytów nią, byłem pod wielkim wrażeniem tej płyty. A było to jakieś 8 lat temu. Fajnie było posłuchać znanych doskonale utworów w tak innych wersjach – prawie bez wokalu, z dźwiękami ptaków albo innymi.

Choć narzekano (słusznie), że za surowe brzmienie, a perkusja kartony przypomina, to jednak płyta była dla mnie bardzo ważna muzycznie.

Robert Brylewski chyba po raz pierwszy w kraju pokazał, co można zrobić w studiu podczas obróbki dubowej. Ach, te wspomnienia. Z Panią Wiosną się rozstałem. Izrael wrócił do mnie dzięki tegorocznej reedycji.

Jarek Hejenkowski

CIOCIA OLSON – Brudnopis

CD 2026Z twórczością Oli Ludwiczak zapoznałem się nigdzie indziej jak w Ostródzie, z której...

JAH WORKS #4

Jah Works, 2026 Fanzinów reggae latoś nie spotyka się właściwie, tym bardziej cieszy fakt,...

Reggae nad Wisłokiem – Gramy dla klimatu

Rzeszowski Dom Kultury zaprasza na 11. Festiwal „Reggae nad Wisłokiem – Gramy dla klimatu”...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj