Soulfege „Heavy Structured” (ASAFO, 2004)

Początkowo myślałem, to to David Byrne z Talking Heads przerzucił się na reggae. Ale w składzie jego nazwiska nie było. Później zaczęła śpiewać dziewczyna, a wokalista zmienił manierę i czar prysnął.

Ale w głowie pozostało kilka fajnych melodii. Soulfege gra muzykę trochę porównywalną z tym co robiło Brand New Heavies pod koniec lat 90.

Jest tu jednak zdecydowanie więcej wpływów afrykańskich oraz bardziej rozbudowana sekcja dęta. Sam zespół zabawnie określa swoją muzykę jako afro-diasporic-groovalisious-funkadocious i w tym określeniu coś jest, bo czasem sporo gospel też słychać.

Jakichś wielkich zachwytów ta płyta nie wzbudza, ale przez okno jej nie wyrzucę (co czynię z niektórymi).

Jarek Hejenkowski

DON’T CRY JAMAICA

Ten projekt powstał z potrzeby serca, by pomóc zranionej przez żywioł Jamajce. Wyspie, z...

VIBES’N’POWER – Our Stories

(2CD, Zima Records, 2026) Przychodzi mi mierzyć się z kolejną legendą, bo kluczborski zespół nie...

SHASHAMANE – Showcase

(2CD, Zima Records, 2025) Końcówka roku przyniosła nam podwójny album zespołu, który w ostatnich latach...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj