Soulfege „Heavy Structured” (ASAFO, 2004)

Początkowo myślałem, to to David Byrne z Talking Heads przerzucił się na reggae. Ale w składzie jego nazwiska nie było. Później zaczęła śpiewać dziewczyna, a wokalista zmienił manierę i czar prysnął.

Ale w głowie pozostało kilka fajnych melodii. Soulfege gra muzykę trochę porównywalną z tym co robiło Brand New Heavies pod koniec lat 90.

Jest tu jednak zdecydowanie więcej wpływów afrykańskich oraz bardziej rozbudowana sekcja dęta. Sam zespół zabawnie określa swoją muzykę jako afro-diasporic-groovalisious-funkadocious i w tym określeniu coś jest, bo czasem sporo gospel też słychać.

Jakichś wielkich zachwytów ta płyta nie wzbudza, ale przez okno jej nie wyrzucę (co czynię z niektórymi).

Jarek Hejenkowski

BEAT CULTURE – Promieniotwórczość

Zima, 2026 Z twórczością Roberta Brylewskiego nie sposób nie mieć kontaktu będąc świadomym słuchaczem czy...

DREADSQUAD – Voices From the Desert

Superfly, 2026Niespełna dwa lata temu Marek ‘Dreadsquad’ Bogdański uraczył nas znakomitym albumem “Reggae from...

Sinead O’Connor „Wspomnienia”

Wydawnictwo Agora 2021 To nie jest nowe wydawnictwo, ale w związku z bardzo nikłymi zasobami...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj