UNITED FLAVOUR „ Here To Stay”

0
63

Batelier Records 2020

Dosyć skromna onegdaj scena reggae w Czechach, dziś coraz prężniej funkcjonuje o czym dobitnie zaświadczają wydarzenia koncertowe, pojawiające się wydawnictwa oraz inicjatywy kolektywów skupionych wokół sound systemów. Nazwy Hypnotix czy Svihadlo nie są już osamotnione w historii zespołów reprezentujących gatunek u naszych południowych sąsiadów. Natomiast do klasyków tejże sceny niewątpliwie należy obecnie również United Flavour, pomimo tego, że liderzy nie są rodowitym Czechami. Ten konglomerat różnych tradycji stanowi niebywały atut grupy, bo chociaż zalicza się ich do reprezentantów reggae, to spektrum propozycji muzycznych jest dużo szersze ,co potwierdza najnowszy album. Cechą charakterystyczną produkcji zespołu stało się także liczne grono zapraszanych gości, zwłaszcza w przypadku wokalistów. Na prezentowanej płycie dominuje stylistyka reggae’owa, ale w różnych konfiguracjach. Obok typowej trójkolorowej pulsacji z udziałem chociażby King Kalabash’a, mamy również ska oraz riddimy będące tłem do dancehallowych popisów zaproszonych gości, a są to m.in. Medial Banana, Netna, Morodo. Całość dopełniają piosenki o zabarwieniu hip-hopowym, czy wręcz popowym, lecz z dodatkami etnicznymi osadzonymi w kulturze afrykańskiej i iberyjskiej. Nie wiem jak przebiegał proces produkcyjny, ale wyraźnie słyszymy brzmienia syntetyczne, co nie jest zarzutem, bo zespół czerpie umiejętnie z możliwości technologicznych i cel stosowania tych zabiegów jest wyrazisty. Płyta posiada swoje niewątpliwe przeboje, zaliczyłbym do nich Controvert, Cruz We A Cruz, a pozytywną energią nastraja również Here To Stay, natomiast do sympatyków hip-hopowej stylistyki powinny przemówić Fuego z Deadly Huntą oraz Working. United Flavour to grupa żywiołowa na koncertach i posiada w naszym kraju swoich zwolenników, dla nich ten album będzie niewątpliwą gratką, zaś dla tych, którzy dopiero odkryją zalety formacji, to wielokulturowa wycieczka.

I&Igor

DODAJ KOMENTARZ