VA – Steppin’ Forward vol. 2

0
213

Moonshine Recordings, 2019
Cieszy i zastanawia mnie fenomen dubu w naszym kraju. Ekip, które zajmują się produkcją tego gatunku wcale nie ma tak wiele, a jednak imprezy spod znaku masywnego basu mają się zupełnie nieźle. Aktywiści z Warszawy, Krakowa, wybrzeża, Lublina czy Wrocławia cały czas sieją dubowe ziarno i przyznać trzeba, patrząc na kondycję krajowej sceny reggae, że dub znalazł swoje miejsce. Wyjątkowym zaś zjawiskiem jest wytwórnia, której wydawnictwa głośnym echem odbijają się w muzycznym świecie. Prowadzone przez Maćka Moonshine jest bardzo prężnie działającą firmą, uznaną przez miłośników bass music. Steppin’ Forward to seria będąca niejako jej wizytówką. Pierwsza część składaka pojawiła się w roku 2014 i aż 5 lat trzeba było czekać na zmasowany atak dubowych różnorodności mający cieszyć uszy dub headów spod różnych szerokości geograficznych. Bardzo interesujący jest zestaw artystów wchodzących w skład tegoż wydawnictwa. Poznański Baodub, nowojorski Blind Prophet, paryski iSt3p, londyński Teffa, Professor Skank z Grecji, Numa Crew z włoskiej Florencji i wielu innych prezentują przekrój producenckich umiejętności okraszonych porcją solidnych basowych pochodów i różnych podejść do wspólnego dubowego mianownika. Cieszy mnie, że jest tu więcej nawiązań do reggae niźli tylko stechnicyzowane muzyczne kolaże mającymi ugiąć kolana każdemu, kto zechce ów zestaw odpalić na swoim sprzęcie (choć są i takie akcenty na tym składaku, posłuchajcie numeru „Coca” Teffy). Mnie ujął klasyk – Adam Prescott w „Outernational Dub” z którego przebijają echa dobrych lat brytyjskiej sceny z nawiązaniem do wydawnictw spod znaku Universal Egg. Bardzo w ucho mile kłuje mnie świdrujący flet w numerze kooperatywnym Kandeego i Pijule z Izraela. ProfessorSkank z legendą sceny Danmanem także nie pozostawiają złudzeń. Solidna, klasyczna produkcja, która z pewnością na wielu sesjach rozpalać będzie parkiet. Jeśli lubicie cięższe, nieco bardziej ascetyczne odmiany muzyki serc – ta składanka jest zdecydowanie dla was. Miłośnikom gatunku rekomendować nie trzeba. Moonshine Recordings to marka sama dla siebie i wierzcie, że można inwestować weń w ciemno.

Arek „Bozo” Niewiadomski

DODAJ KOMENTARZ