Za Zu Zi „Ocean” (2010)

Nie podobały mi się nigdy rockowe zapędy tego jarocińskiego zespołu. Dlatego z dużą nieufnością przyjąłem informację o dokonanym z Renatą Przemyk nagraniu. Pani tej słuchać lubię, ale do reggae mi nie pasuje, a do rocka tak.

Bałem się więc ostrego grania, jednak tytułowa kompozycja nawet przypada do gustu. Za Zu Zi przypomina mi teraz odrobinę Indios Bravos sprzed kilku lat, kiedy w zespole tym było wciąż więcej reggae.

W takiej atmosferze utrzymane są tytułowy „Ocean” oraz drugi „Euro Blues”. Później są dwa remiksy tych kompozycji i kawałek bonusowy „Good Summer” kojarzący mi się z klimatem oazowym.

Jarek Hejenkowski

Recenzja ukazała się w magazynie Free Colours nr 15.

CIOCIA OLSON – Brudnopis

CD 2026Z twórczością Oli Ludwiczak zapoznałem się nigdzie indziej jak w Ostródzie, z której...

JAH WORKS #4

Jah Works, 2026 Fanzinów reggae latoś nie spotyka się właściwie, tym bardziej cieszy fakt,...

Reggae nad Wisłokiem – Gramy dla klimatu

Rzeszowski Dom Kultury zaprasza na 11. Festiwal „Reggae nad Wisłokiem – Gramy dla klimatu”...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Poprzedni artykuł
Następny artykuł