REBEL IDRENS Irie Factor

Karrot Komando 2022

Są płyty, które  przechodzą do historii naszej sceny reggae, jako wydarzenia epokowe. W moim odczuciu, mamy do czynienia właśnie z jedną z nich. Człowiek – instytucja, czyli Tomasz „Siwy” Wójcik, znany z licznych projektów, ale przede wszystkim z Bakshish, Maleo Reggae Rockers, czy obecnie  Aswad Experience, przedstawia swoje producenckie „dziecko”. Każdy utwór na tej płycie niesie swoją historię, zarówno pod względem muzycznym, jak i w warstwie wokalnej, bo mamy tutaj do czynienia z liczną reprezentacją krajowych głosów, ale nie tylko. Zacznijmy od początku. Brinsley Forde, legendarny założyciel Aswad, zaprasza nas do polskiej stolicy reggae – Klucztown. Ten utwór promujący album, okraszony teledyskiem, jest wart tego wyróżnienia, bo kunsztownie skrojona kompozycja ukazuje , jak rozwijać się będzie piękna podróż przez muzyczną mozaikę „Siwego”. I tak kolejno – Maiko Zulu w dwóch odsłonach, najpierw opowiada o pięknej dziewczynie , ale to chyba tylko przenośnia, by wreszcie zakrzyknąć Reggae Rockers, wzrastaj niosąc pozytywne przesłanie. Na uwagę zasługują w obu piosenkach partie chórków.  Do zagranicznych gości dołączył również Kelvin Grant, muzyk i wokalista brytyjskiej formacji Musical Youth, który wyśpiewał cieplutką pieśń miłosną, jakby „skrojoną” idealnie do jego głosu. Następny w tym międzynarodowym towarzystwie jest Christos DC, z lekko chropawym wokalem, prosi o pokój, czyni to w sposób niezwykle liryczny, dlatego ciężko doszukać się tu cech protest songu. Zestawienie kończy Pako Saar i chociaż on prawie „nasz”, to do kompozycji Yakar wprowadził sporo afrykańskiego kolorytu. Co zaskakujące w tym utworze pojawia się akordeon, a sama piosenka odstaje klimatem od pozostałych, wprowadzając nas w world music! Podobnie jest z Circle. I tu już zaczynam prezentować rodzime wokalistki i wokalistów. Wspomniany wyżej utwór, śpiewa „NatKa Polka”  z formacji The Djangos, której charyzma przenosi się na afro-jazzowe brzmienie piosenki, nadając dynamizmu. Natomiast jak dobrze czuje się w reggae, udowadnia w „Mission”. Oddając pierwszeństwa paniom, wspomnę o Kindze Berkowicz z Bongostanu. Jej piosenka przypomina mi klimat pomiędzy Nattali Rize a Hollie Cook ( może przez te duby). Czas na wzmiankę o klasykach rodzimej sceny, bo za takich uznaję Reggaeneratora, Johnego Rockera Halickiego i Cheebę. Im Siwy oddał swoje riddimy we władanie, a oni zagospodarowali je we właściwy sobie sposób- tych głosów nie pomylisz  z żadnymi innymi! Nie będę ukrywał, że odkryciem na tej płycie są dla mnie Maurycy RA, Tomek Pacak i Kapitan Kivi – w tym przypadku mamy sympatyczną nawijkę ze śpiewnym zacięciem, co w połączeniu z riddimami nadaje przyjemną wibrację. Chciałby podkreślić, że chociaż echa Bakshish’a i Reggae Rockers, wybrzmiewają w oddali , nie tylko przez wrażenia estetyczne związane z muzyką, czy chórki, to jednak „Rebel Idrens” jest również czymś więcej. Tomek „Siwy” Wójcik odkrył przed nami swoje fascynacje, które są o wiele szersze, nadał im bogatej przestrzeni wydobywając czasem niespotykane dźwięki z palety instrumentów, ubogacił dubem oraz zapanował nad aranżacjami, tak by krążek z czternastoma utworami pozostawił niedosyt. Gratuluję zatem świetnego albumu, czesząc się i oczekując na spotkania z muzyką na żywo!

I&Igor

Sinead O’Connor „Wspomnienia”

Wydawnictwo Agora 2021 To nie jest nowe wydawnictwo, ale w związku z bardzo nikłymi zasobami...

The Djangos – Piosenki Drogi

Zima Records 2026 Długo kazali czekać na swoje nowe wydawnictwo, a i zniknęli gdzieś ze...

Grand Festival Róbrege Róbczad 2026

26 września, Klub Palladium, Warszawa, start g. 17.30. Grand Festival Róbrege Róbczad to najstarszy festiwal...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj