Israel Vibration „Reggae Knights”

Israel Vibration
„Reggae Knights”
(Mediacom, 2010)

Nie wiem czy to przypadek, ale końcówka ubiegłego roku stała się bardzo gorącym okresem wydawniczym jeśli chodzi o byłych lub obecnych członków Israel Vibration. Co jednak istotne zyskaliśmy tym samy dwa albumy, które pewnie w wielu recenzjach doczekały się porównań.

Nie będę odbiegał od tej opcji, bo i sama ciśnie się na klawiaturę komputera. Wybaczcie, ale czegoś tu brakuje, a jak łatwo się domyśleć, chodzi o energię, którą kipiał Apple Gabriel. Chórki złagodniały, kompozycje stały się momentami słodkie, cieplutkie lub czysto amerykańsko-komercyjne („New York City”, „Bad Intention”, „Cantankerous”), a z drugiej strony niby wszystko po staremu.

Korzenne pieśni, takie do jakich przyzwyczailiśmy się w przypadku tej grupy. Jednak, czy o to chodzi by dokleić sobie do biografii kolejny album? Brakuje przekonywującego utworu singlowego, promocyjnego.

Mnie osobiście ożywił tylko utwór „Old Town”. Również dziwne silenie się na nowoczesność w „Original Gangster” jest słabą próbą zróżnicowania albumu, który, przykro mi to napisać, przejdzie bez szerszego echa. Być może zespół związany był kontraktem, albo czas zmienić producenta, bo to co usłyszałem nie powala, albo ja oczekuję zbyt wiele od klasyków gatunku.

I&Igor

Recenzja ukazała się w magazynie Free Colours nr 16.

BEAT CULTURE – Promieniotwórczość

Zima, 2026 Z twórczością Roberta Brylewskiego nie sposób nie mieć kontaktu będąc świadomym słuchaczem czy...

DREADSQUAD – Voices From the Desert

Superfly, 2026Niespełna dwa lata temu Marek ‘Dreadsquad’ Bogdański uraczył nas znakomitym albumem “Reggae from...

Sinead O’Connor „Wspomnienia”

Wydawnictwo Agora 2021 To nie jest nowe wydawnictwo, ale w związku z bardzo nikłymi zasobami...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj