Jahdan Blakkamoore „Babylon Nightmare”

Jahdan Blakkamoore
„Babylon Nightmare”
(Lustre Kings, 2010)

Oto czarny koń anno domini 2010. Atak nastąpił dość niespodziewanie, bo z Nowego Jorku, gdzie pochodzący z Gujany wokalista nagrał jeden z najciekawszych albumów zeszłego roku. Jahdan znany był do tej pory głównie jako reprezentant sceny hip-hopowej (współpracował chociażby z DJ–em Premierem), swoje uderzenie zapowiadając u boku Majora Lazera.

Wielki talent ujawnił w pełni dopiero teraz, przy okazji „Babylon Nightmare”, gdzie bazą dla różnych wycieczek muzycznych jest doskonałe modern rootsowe reggae, zagrane „od zera” (świetne „We Won’t Break”) lub korzystające z gotowych riddimów („Kingdom” Bobby’ego Kondersa, „Pura Vida”) i patentów (sample Eek-a-mouse’a w „Down In The Ghetto”).

Sam artysta śpiewa jak chce i co chce. Momentami jego wokal przypomina kanonady słowne Capletona, czasami świadome zaśpiewy Lutan Fyah czy Pressure („Soul Survivor”). Każda kompozycja przynosi olbrzymią dawkę autentyzmu i rootsowego natchnienia, jednocześnie mając spory popowy potencjał (chociażby singiel „All Comes Back To One”).

Album doskonale wpisuje się we współczesne trendy, gdzie zacierają się wszelkie granice między muzycznymi stylami. Nawiązuje też do lat wspólnych inspiracji reggae i hip-hopu, którymi miejmy nadzieję, na nowo obrodzi w najbliższym czasie jeśli tylko będą trzymać poziom „Babylon Nightmare”. Niech spełni się koszmar reggae’owych purystów.

Łukasz Rybak

Recenzja ukazała się w magazynie Free Colours nr 16.

BEAT CULTURE – Promieniotwórczość

Zima, 2026 Z twórczością Roberta Brylewskiego nie sposób nie mieć kontaktu będąc świadomym słuchaczem czy...

DREADSQUAD – Voices From the Desert

Superfly, 2026Niespełna dwa lata temu Marek ‘Dreadsquad’ Bogdański uraczył nas znakomitym albumem “Reggae from...

Sinead O’Connor „Wspomnienia”

Wydawnictwo Agora 2021 To nie jest nowe wydawnictwo, ale w związku z bardzo nikłymi zasobami...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj