JPL
„Dub It”
(Ninjah Lab, 2010)

To drugie wydawnictwo młodego producenta dubowego z Katowic, który kręci się wokół muzyki od pięciu lat. Pierwszego nie słyszałem, ale po tym czuć, że albumy Kinga Tubby’ego i Augustusa Pablo nie leżą w jego domu zakurzone.

To pakiet 13 instrumentalnych i przeważnie leniwych kompozycji, z czasem lekko nużących i monotonnych, ale dających się wysłuchać do końca. Główną jego zaletą jest ciekawa melodyka i brzmienie. Z niecodziennym zjawiskiem mamy do czynienia w kawałku „Joe”, który już sam jest przecież dubowy, ale po nim następuje jego wersja… dubowa, oczywiście jeszcze bardziej surowa i oszczędna.

Dub do kwadratu? Czemu nie? Spotkanie z wydawnictwem, które można ściągnąć za darmo ze strony wytwórni, to bardzo przyjemnie spędzona godzina. Jestem przekonany, że warto ją przeznaczyć na spotkanie z tą muzyką.

Jarek Hejenkowski

Recenzja ukazała się w magazynie Free Colours nr 14

Sinead O’Connor „Wspomnienia”

Wydawnictwo Agora 2021 To nie jest nowe wydawnictwo, ale w związku z bardzo nikłymi zasobami...

The Djangos – Piosenki Drogi

Zima Records 2026 Długo kazali czekać na swoje nowe wydawnictwo, a i zniknęli gdzieś ze...

Grand Festival Róbrege Róbczad 2026

26 września, Klub Palladium, Warszawa, start g. 17.30. Grand Festival Róbrege Róbczad to najstarszy festiwal...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj