Polityczna akcja Roberta Brylewskiego

0
10413

Szeroko komentowany w mediach jest wczorajszy koncert „Zapal światło wolności”, upamiętniający 35-lecie wprowadzenia stanu wojennego. Wokalista i gitarzysta grup Kryzys oraz Izrael, podczas koncertu tego pierwszego, odsłonił koszulkę z Lechem Wałęsą.

Koncert transmitowała TVP, która w ostatnim czasie emitowała mnóstwo nieprzychylnych legendarnemu opozycjoniście materiałów.

W trakcie piosenki Kryzysu „Święty Szczyt”, kiedy padły słowa „jestem tutaj z nim” Brylewski odpiął skórzaną kurtkę, pod którą miał T-shirt z Lechem Wałęsą.

– Z jednej strony byłem zaszczycony, że będziemy grać w takim miejscu, jak sala BHP Stoczni Gdańskiej. Z drugiej byłem zaskoczony. Bo wiadomo, jak się politykę u nas rozgrywa. Wiadomo, że w tej chwili publiczna telewizja jest przez jedną opcję zdominowana. Głupi by się nie domyślił, co się tu wyprawia. Ale jak się zaprasza Kryzys i Izrael, zespoły, w których gram ja i moi przyjaciele, to trzeba się spodziewać takich konsekwencji. Że poruszymy temat wolności – mówi Robert Brylewski o incydencie.

DODAJ KOMENTARZ