Cornerstone Roots „Free Yourself”

Cornerstone Roots „Free Yourself” (Crazy Planet Records, 2010)

Kolejna pamiątka po pięknym ostródzkim festiwalu. Krążek nowozelandzkiej grupy, która trafiła do nas, jak przypuszczam, na fali fascynacji dokonaniami Fat Freddy’s Drop.Jakże inna jest jednak muzyka Maorysów z Cornerstone Roots od wspomnianych wyżej.

Jak się nazywają, tak też grają , czyli korzennie i prosto, miałem okazję obserwować ich występy zarówno w Ostródzie oraz w klubie na południu Polski, a teraz potwierdzenie odnajduję na płycie. Nie spodziewajmy się tu jakiś technicznych, czy brzmieniowych fajerwerków, ale niespodzianką jest gościnny udział Luciano w utworze nie pozostawiającym złudzeń swym tytułem – „Jah”.

W przypadku pozostałych kompozycji przekaz jest równie czytelny, bo i obawy o kierunek postępu cywilizacyjnego, a także wołanie o wolność, pokój i mentalne przebudzenie. Czytelna refleksja nad rzeczywistością ubrana w solidne roots reggae z egzotyką w tle. Kolejna ciekawostka muzyczna udowadniająca, jak wielki jest zasięg muzyki serc na świecie.

I&Igor

Recenzja ukazała się w magazynie Free Colours nr 15.

CIOCIA OLSON – Brudnopis

CD 2026Z twórczością Oli Ludwiczak zapoznałem się nigdzie indziej jak w Ostródzie, z której...

JAH WORKS #4

Jah Works, 2026 Fanzinów reggae latoś nie spotyka się właściwie, tym bardziej cieszy fakt,...

Reggae nad Wisłokiem – Gramy dla klimatu

Rzeszowski Dom Kultury zaprasza na 11. Festiwal „Reggae nad Wisłokiem – Gramy dla klimatu”...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Poprzedni artykuł
Następny artykuł