Jamaram
„Jameleon”
(Impulso, 2010)

Czas płynie nieubłaganie, a ja ze zdziwieniem stwierdziłem, że Jamaramowcy grają już przeszło 10 lat. Skoro to 5 krążek w ich twórczości to mamy kolejną okrągłą rocznicę. I choć w mym odtwarzaczu nie wybrzmiały jeszcze nuty ostatnich albumów monachijczyków (przynajmniej z zamieszkania) „Stout It From The Rooftops” oraz „Live”, to kolejną porcję ich muzycznej mikstury przyjmuję zawsze z wielkim zaciekawieniem.

Ku radości mej od razu mogę przywalić prosto z mostu – płyta jest bombowa! Boli mnie jedynie jedna rzecz. Nie mam na niej faworytów. Którykolwiek bowiem utwór napędza głośniki mojego sprzętu jest po prostu petardą. Dodam z miejsca, że nie jestem reggae’owym purystą, a ten album pełen jest „innych” klimatów: latino, salsa, troszkę popu balladowego, a tym razem nawet i muzyki bałkańskiej.

Wszystko podane jest tu niezwykle strawnie, z polotem, zabawą w tle, szczerością. Dzięki temu płyta trzyma się kupy. Jak tylko ją odpalicie to już tytułowy numer szarpnie waszymi nogami, a kiedy wejdzie „Cuentito” z doskonałym Nicolasem Nobili – pokochacie Jamaramowców z miejsca.

Za moment, we współpracy z Dub Inc., dostajecie „Oh My Gosh” i już widzę jak wymiękacie z miejsca. A potem jest jeszcze lepiej, aż dojdziecie do ślicznego „Roots Dub” i nim się obejrzycie podświadomie włączacie ten krążek kolejny raz. Teraz już wiem czemu tak długo czekałem na ociągającą się wiosnę – było warto – bo dzięki tej płycie wreszcie poczułem ją w pełni.

Bozo

Recenzja ukazała się w magazynie Free Colours nr 14

Sinead O’Connor „Wspomnienia”

Wydawnictwo Agora 2021 To nie jest nowe wydawnictwo, ale w związku z bardzo nikłymi zasobami...

The Djangos – Piosenki Drogi

Zima Records 2026 Długo kazali czekać na swoje nowe wydawnictwo, a i zniknęli gdzieś ze...

Grand Festival Róbrege Róbczad 2026

26 września, Klub Palladium, Warszawa, start g. 17.30. Grand Festival Róbrege Róbczad to najstarszy festiwal...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj